olej kokosowy, oliwa z oliwek, olej palmowy (zrównoważony)*, olej z rącznika**, banan, masło shea**, olej ze słodkich migdałów, masło kakaowe**, gliceryna roślinna, mleczan sodu, aromat, aldehyd heksylocynamonowy***, eugenol***

* olej palmowy z certyfikatem RSPO - olej pozyskiwany z szacunkiem dla ludzi i środowiska

** nierafinowane

*** potencjalne alergeny występujące naturalnie w olejkach eterycznych i aromatach


" />

INFOLINIA +48 885 882 200 | DARMOWA DOSTAWA już od 120 zł

Szukaj

Mydło w kostce Banan Ministerstwo Dobrego Mydła

23.00 zł

wysyłka: 24 h

Waga: 100 g

Produkt rzemieślniczy

Naturalne, ręcznie wytwarzane w niewielkich partiach, wegańskie mydło z dojrzałymi bananami i miłym aromatem, przenoszącym nas w czasy, kiedy pewien proszek witaminowy wyjadało się palcami, prosto z saszetek ;).

Delikatne, pieniące się jak wariat, dedykowane małym i dużym wrażliwcom oraz wszystkim tym, którzy kochają kąpiele na wesoło.

"Don't grow up, it's a trap" - mówi do nas Banan i my trzymamy się tego BHP!


Namydl ciało, spłucz.Unikaj kontaktu z oczami.
Przechowuj w miejscu chłodnym, suchym i zacienionym.

Banan kojarzy nam się z dzieciństwem i koktajlami, które robiła nam mama.

Wykombinowany został na długo przed premierą, w czasach, które można by (przy lekkim naciąganiem faktów) nazwać studenckimi ;).

Był to moment, kiedy Ania zaszyła się w wiejskim domu rodziców i przez pewien czas dni poświęcała upierdliwym dla całej rodziny eksperymentom.

Zasadniczym celem badawczym było organoleptyczne sprawdzenie, jak wyglądają i sprawują się w użytkowaniu mydła wzbogacone... wszystkim.

Czy do rzemieślniczego mydła da się dodać ogórków? Śmietany? Truskawek? Pomidorów z bazylią? Trawy?

Doświadczenia zebrane back in the day trzymamy w pamięci do dziś, a los tylko raczy pamiętać, z czego obrabowane zostało gospodarstwo domowe protoplastów ;).

Z mydeł "z wkładką" najbardziej do gustu przypadło nam to bananowe, ale że sam banan zapachu masie mydlanej nie nada, rozpoczęłyśmy poszukiwania odpowiedniego aromatu.

Poszukiwania aromatów są natomiast zadaniem naprawdę wysokiego ryzyka i na tym etapie często umierają receptury - kiedy nie znajdzie się odpowiedniego klucza do tej zapachowej dziurki.

Wiadomo przecież, że zapach bananowy, ale czy jest delikatny, a przy tym odpowiednio apetyczny?

Dojrzały, a jednocześnie świeży?

Czy jest ten zapach w punkt, idealny?

Czy zapach taki w ogóle istnieje?

Oczekiwaną odpowiedź na powyższe pytania spotkałyśmy kilka lat później, siedzącą w jednej z setek przychodzących do nas buteleczek.

Kompozycja "banan +", "banan 5 na 5", "arcybanan" - można było uklęknąć na jedno kolanko i wdrażać.

Wdrożyłyśmy.

Lubimy ten banan, bardzo.

Jest naprawdę akuratny.




mogą Ci się spodobać

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów